wracaj do glównej

Nie miała odwagi



Wiecznie wesoła i uśmiechnięta blondynka z podkurcoznymi nogammi siedziała na kanapie. W jednej rece trzymała telefon i patrzyła na dziewięc wypisanych obok siebie cyfr, które zgrabnie ułozyły sie w jeden numer. Dziewczyna westneła i jej palec spoczął na zielonym przycisku, głos w telefonie odezwał sie

***

Mam z Tobą jeszcze rozmawiać?
Czuć, jak ide pod prąd?
Nie wiem czy to ma sens?
A moze lepiej uciec stąd?
Być sama choć przez chwile
Zostawić złe wspomnienia w tyle
Posiedzieć w samotności
Pozbyć sie wszelkiej złości

pozdbyc sie Do Ciebie Miłości

***

Czerwony przycisk od klawiatury telefonu został mocno wciśnięty, a czysta słona kropelka spłynęla po bladym policzku.

Nie miała odwagi.
agaciaforever 2006-01-24 15:33:30
skomentuj (2)