wracaj do glównej

Liczy sie gest



Zadzwonił budzik. Długa ręka wyłoniła sie spod pościeli i z naciskiem wylączyła natrętny przyrząd, który co rano wyrywa z pięknych snów dziewczynę. Ręka schowała sie pod ciepłą kołdrę, a głowa wylądowała pod sterta poduszek.
I Agata dalej spała słodko.
Po godzinie zegar w przedpokoju wydał głośny, krótki dzwięk.
Wyrwana ze snu dziewczyna, energicznie spojrzała na budzik.
- FUCK!!!!!! - zaklnęla i szybko wstała z ciepego królestwa.
- Agatko czemu ty nie wstajesz - mama wkroczyła do akcji.
- Szkoda ze tak poźno... Ja nie wstaje?, wrrrr, a z łaski swojej to nikt mnie juz nie obudzi?? - pomyslała w duchu dizewczyna, nie chciała tego mowić, bo nei miała czasu na awantury. Wzieła czystą bieliszne i zamknęla sie w łazience
- Sniadanie!!! - mama stała juz za drzwiami łazienki
- Nie mam czasu!!!! - dziewczyna ubierała spodnie
- Ty nic nie jesz - mama był a nie ugięta
- ta nic nie jem, spojrz na mnie!!! phi - powiedziała dziewczyna i sppojrzała w lustro

Po 10 min wyszła z łazienki, potykając sie o soje trampki
- Cholera! chodz raz mogłabym je ustawic jak człowiek! - wkurzona wstała z podłogi i pomaszerowała energicznie do pokoju
Idąc przez przedpokój zobaczyła przy butach dużą czerwoną torbe
- oooo - dzwiek zachwytu, wydobył sie z ust dizewczyny. Klękneła przy paczce i otworzyła:
Naklejki didla - usta dziewczyny sie wykrzywiły
pudełeczko didla - jeszcze bardziej
galaretka w czekoladzie - to juz przesada, usta dizeczyny były w kształcie podkowy.
Wypuściła powietrze z ust.
- Liczy sie gest - pomyslała i wstała z podłogi.
Teraz do niej doszło, ze rodzice kompletnie jej nie znają. Nie wiedzą, ze nienawidzi tych małych, różowych pierdółek które sa drogie i nieporzyteczne. Że sa niepotrzebne, przynajmniej nie tak jak wspomnienia...



agaciaforever 2005-12-06 16:32:15
skomentuj (2)